fbpx

O tym jak

Kupiłem motor w Laosie, nie mając pojęcia, jak nim jeździć.

Google (Android 12L) Artykuł Dwujęzyczny Google (Android 12L)

“I want to be a real traveller,” I told him. It was the morning of the 2nd of December 2018. I was sitting at the counter of a coffee shop in Northern Laos.

“What do you mean?” the cafe’s owner replied. His name was Oliver and he was British.

“Chcę być prawdziwym podróżnikiem”, powiedziałem mu. Był poranek drugiego grudnia 2018 roku. Siedziałem przy ladzie kawiarni w północnym Laosie. 

“Co masz na myśli?” odpowiedział właściciel kawiarni. Nazywał się Oliver i był Brytyjczykiem.

He told me earlier that five years ago, while backpacking in Southeast Asia, he fell in love with this place and decided to stay here permanently. Honestly, I couldn’t blame him for that. To this day the city of Luang Prabang is one of my favourite places on Earth.

Opowiedział mi wcześniej, że pięć lat temu, podróżując z plecakiem po Azji Południowo-Wschodniej, zakochał się w tym miejscu i zdecydował się na stałe tu pozostać. Szczerze mówiąc, nie mogłem mu się dziwić. Do dziś miasto Luang Prabang jest jednym z moich ulubionych miejsc na Ziemi.

“You know, I’m backpacking across Asia but I feel like a bloody tourist. I stay at popular hostels, I move around by planes or air-conditioned buses. I mostly hang out with other tourists and rarely interact with the locals. Don’t get me wrong, it’s great fun but I’m also hungry for the full experience of travelling.”

“Wiesz, podróżuję z plecakiem przez Azję, ale czuję się jak cholerny turysta. Zatrzymuję się w popularnych hostelach, poruszam się samolotami lub klimatyzowanymi autobusami. Większość czasu spędzam z innymi turystami i rzadko nawiązuję kontakt z miejscowymi. Nie zrozum mnie źle, to świetne, ale jednocześnie ciągnie mnie do pełniejszego doświadczenia podróży.”

“I understand. So you want to travel by motorcycle?”

“Yes! Exactly! Do you know where I can get one?”

“Hmm, let me think.”

While he was thinking, something completely unexpected happened. Situations like this make me believe in the existence of destiny. The doors to the café opened and a young girl walked in. She was holding a small, white poster in her hand.

“Excuse me,” she said in a French accent to Olivier, “my boyfriend and I are selling our motorcycle. Could I put this poster somewhere in your café?” Ollie and I looked at each other in amazement.

I had never been superstitious, but damn, this couldn’t be a coincidence.

“Rozumiem. Więc chcesz podróżować motocyklem?”“Tak! Dokładnie! Wiesz, gdzie mogę jednego zdobyć?”

“Hmm, niech pomyślę.” 

Kiedy on się zastanawiał, wydarzyło się coś zupełnie niespodziewanego. Sytuacje takie jak ta sprawiają, że wierzę w istnienie przeznaczenia. Drzwi do kawiarni otworzyły się i młoda dziewczyna do środka weszła. W ręku trzymała mały, biały plakat.

“Przepraszam” – powiedziała z francuskim akcentem do Oliviera – “mój chłopak i ja sprzedajemy nasz motocykl. Czy mogłabym gdzieś umieścić ten plakat w Twojej kawiarni?” Ollie i ja spojrzeliśmy na siebie ze zdumieniem.

Nigdy nie byłem przesądny, ale cholera, to nie mógł być przypadek.

As for my desire to become a true traveler, of course, I have often thought about it and even more often talked about it with others, but did I really intend to do it? This situation was a clear message from destiny saying: “Here, I am giving you exactly what you wanted. Do you have the guts to take it?”

Jeśli chodzi o moje pragnienie zostania prawdziwym podróżnikiem, to oczywiście, często o tym myślałem i jeszcze częściej o tym mówiłem innym, ale czy faktycznie zamierzałem to zrobić? Ta sytuacja była wyraźnym przesłaniem od przeznaczenia mówiącym: “Proszę, daję Ci dokładnie to, czego chciałeś. Czy masz odwagę to wziąć?”

The girl led us outside. There we met her boyfriend standing next to the most wonderful vehicle. It was big, silver-red, had a classic forked handlebars and a round headlight. It looked like it was from an Indiana Jones movie. I was both mesmerised and terrified by the sight of it. My heart began to beat harder, and my hands started to sweat. Her boyfriend (also with a French accent) said that the motorcycle’s name was Michelle.

Dziewczyna poprowadziła nas na zewnątrz. Tam spotkaliśmy jej chłopaka stojącego obok najwspanialszego z pojazdów. Był duży, srebrno-czerwony, miał klasyczną widełkową kierownice i okrągły reflektor. Wyglądał jak z filmu o Indianie Jonesie. Byłem zarówno oczarowany, jak i przerażony jego widokiem. Moje serce zaczęło walić mocniej, a dłonie zaczęły ociekać potem. Jej chłopak (również z francuskim akcentem) powiedział, że motocykl nazywa się Michelle.

Half an hour earlier, Ollie showed me photos of his motorcycles, so trusting his judgment, I asked him what he thought of that machine and if he could test it. He got on the motorcycle and rode it down the street while I stayed behind to talk to the French couple. They asked for $450. They said the motorcycle had passed a full inspection and that they bought it in Vietnam, which meant that I could easily cross the border with it.

Pół godziny wcześniej Ollie pokazywał mi zdjęcia swoich motocykli, więc ufając jego ocenie zapytałem, co sądzi o tej maszynie i czy mógłby go przetestować. Wsiadł na motocykl i pojechał nim ulicą, podczas gdy ja zostałem, aby porozmawiać z francuską parą. Poprosili o 450 dolarów. Powiedzieli, że motocykl przeszedł pełne sprawdzenie i że kupili go w Wietnamie, co oznaczało, że mogę łatwo nim przejechać przez granicę.

The price of the bike stressed me out at first. When I arrived in Asia in early November, I had $4000 in the bank. It was all the money I had in the world. Plus, I’d already spent $1000 in Thailand. This meant that buying the bike would leave me with only $2550.

Cena motocykla początkowo mocno mnie stresowała. Kiedy przyjechałem do Azji na początku listopada, miałem 4000 dolarów na koncie. To były wszystkie pieniądze, jakie miałem na świecie. Dodatkowo, już wydałem 1000 dolarów w Tajlandii. Oznaczało to, że po zakupie motocykla zostanie mi tylko 2550 dolarów.

My plan was to arrive in Da Nang, Vietnam when I’ve got $1000 left. I calculated that this should be enough to survive for at least one month, while I’m looking for a job. This meant that after buying the motorcycle I’d have $1500 to spend in Laos. That should last me between 1 and 2 months. Laos is right next to Vietnam so in the worst case scenario I could get to DN within 2-3 days. After doing that quick calculation in my head I decided that although $450 will make a dent in my budget, I can afford it.

Moim planem było dotrzeć do Da Nang w Wietnamie, kiedy zostanie mi jeszcze 1000 dolarów. Policzyłem, że to powinno wystarczyć na przeżycie przynjmniej jednego miesiąca, podczas poszukiwania pracy. Oznaczało to, że po zakupie motocykla zostałoby mi 1500 dolarów na wydanie w Laosie. To powinno wystarczyć na 1-2 miesiące. Laos graniczy bezpośrednio z Wietnamem, więc w najgorszym przypadku mogę dotrzeć do Da Nang w ciągu 2-3 dni. Po tej szybkiej kalkulacji w głowie zdecydowałem, że choć 450 dolarów wpłynie na mój budżet, stać mnie na to.

Ollie returned and confirmed that the bike drives very well. He said the front brake might need a tightening, but that it was a small thing. It was time for me to make a decision. I took a deep breath and told them that if they drop the price to $400, I’ll take her on the spot. I gave them the time to think while I went to the ATM.

Ollie wrócił i potwierdził, że motor jeździ bardzo dobrze. Powiedział, że przedni hamulec może wymagać dokręcenia, ale że to jest drobnostka. Nadszedł czas podjęcia decyzji. Wziąłem głęboki oddech i powiedziałem im, że jeśli obniżą cenę do 400 dolarów, kupię ją na miejscu. Dałem im czas na namysł, podczas gdy poszedłem do bankomatu.

Wait, wait, wait, what the hell am I doing?? Motorcycles are super dangerous! I could have an accident in the middle of rural Asia and no one will be able to help me! This is madness!! I felt a growing panic. My heart tried to jump out of my chest. Despite that, I kept moving forward on legs like jelly. Honestly, I have no idea why I didn’t turn back and cancel the whole thing.

Zaraz, zaraz, zaraz, co ja do cholery robię?? Motocykle są super niebezpieczne! Mogę mieć wypadek pośrodku azjatyckiej prowincji i nikt mi nie będzie w stanie pomóc! To szaleństwo!! Czułem rosnącą panikę. Moje serce próbowało wyrwać się z klatki piersiowej. Mimo to, poruszałem się naprzód na nogach jak galareta. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, dlaczego nie odwróciłem się i nie anulowałem całego pomysłu.

The way to the ATM, inserting the card and typing the PIN, I remember it all as if it were a dream. My legs carried me back by themselves. My fingers were tightly clutching the bills without my control. Buying a motorcycle from strangers, in the middle of Asia, without a driving license, skills, and insurance for driving a motorcycle was incredibly reckless, no… mornonic, on my part. I think I was only able to do it because I was determined to keep those thoughts away at all costs.

Droga do bankomatu, włożenie karty i wpisanie PIN-u, pamiętam to wszystko jak sen. Moje nogi same mnie odniosły. Moje palce mocno ścisnęły banknoty bez mojej kontroli. Kupowanie motocykla od obcych ludzi, w środku Azji, bez prawa jazdy, umiejętności i ubezpieczenia na jazdę motocyklem było niesłychanie lekkomyślne, ba… kretyńskie z mojej strony. Myślę, że byłbym w stanie to zrobić tylko dlatego, że byłem zdeterminowany, aby za wszelką cenę trzymać te myśli z dala.

10 minutes later we agreed on $420. They gave me the registration card, we shook hands and they left. Michelle standing silently on the side of the road

“John, I’ve got no idea how to ride this thing. Would you teach me?”

“Jesus mate, are you for real?!”

“I’m afraid so.” He took a long, uncomfortable, pause before he replied.

“Okay, you madman, sure.”

10 minut później zgodziliśmy się na 420 dolarów. Dali mi kartę rejestracyjną, uścisnęliśmy sobie dłonie i odeszli. Michelle stała cicho na poboczu.

“John, nie mam pojęcia, jak jeździć tym czymś. Nauczysz mnie?”

“Cholera, koleś, mówisz poważnie?!”

“Obawiam się, że tak.” Przed odpowiedzią wziął długą i nieprzyjemną przerwę.

“Dobra, wariacie, zgoda.”

The next day was his day off so we made a plan to meet up in the morning and go for a day’s road trip. He agreed to show me some basics of riding on rough terrain, going up and down mountains, fixing minor issues and the fundamentals of motorcycle maintenance. I was beyond excited.

Następnego dnia miał wolne, więc zaplanowaliśmy spotkanie rano i wyjazd na cały dzień. Zgodziłsię pokazać mi podstawy jazdy po trudnym terenie, pokonywania gór, naprawy drobnych problemów i podstawy konserwacji motocykla. Byłem niezmiernie podekscytowany.

Before returning to work, Ollie showed me how to start the engine and change gears. For the rest of the day, I had to learn how to do it by heart, otherwise we won’t be able to go anywhere tomorrow.

Przed powrotem do pracy Ollie pokazał mi, jak uruchomić silnik i zmieniać biegi. Przez resztę dnia miałem się tego nauczyć na blache, w przeciwnym razie nie będziemy mogli nigdzie jutro jechać.

I spent the next hour slowly driving through the streets of the neighborhood where Olivier’s café was located. I was learning new motor skills like using my hand instead of my foot to push the clutch and using my foot instead of my hand to shift gears. I loved every second of the process. The red fuel tank rested comfortably between my legs. Michelle was roaring loudly and trembling like a wild cat. She was heavy and powerful. I felt my love for her growing. At that time, I didn’t know yet that she would be with me for the next two years and many, many adventures.

Spędziłem następną godzinę jeżdżąc powoli po ulicach osiedla w którym znajdowała się kawiarnia Oliviera. Uczyłem się nowych umiejętności motorycznych naciskania sprzęgła ręką zamiast nogą oraz zmianę biegów nogą zamiast ręką. Kochałem każdą sekundę tego procesu. Czerwony zbiornik paliwa spoczywał wygodnie między moimi nogami. Michelle głośno warczała i drżała jak dzika kotka. Była ciężka i potężna. Czułem, że moja miłość do niej rośnie. Wtedy jeszte tego nie wiedziałem, ale będzie ze mną przez kolejne dwa lata i wiele, wiele przygód.

All I did that day was ride her around Luang Prabang. By evening, I was shifting gears comfortably, I learned to reduce the speed with the engine (which I found very satisfying) and to overtake and manoeuvre around other vehicles. I even once accelerated to 96 km/h which was equal parts reckless and exhilarating.

Tego dnia jedynym zajęciem jakie robiłem było jeżdżenie dookoła Luang Prabang. Wieczorem czułem się już komfortowo zmieniając biegi, nauczyłem się zwalniać szybkość silnikiem (co było bardzo satysfakcjonujące) oraz wyprzedzać i manewrować pomiędzy innymi pojazdami. Nawet raz przyspieszyłem do 96 km/h, co było równocześnie nieodpowiedzialne i ekscytujące.

The reality was starting to sink in for me. I am in the middle of Laos, in the middle of Asia, and I have my own motorcycle. I can go wherever I want. No more buses, I no longer have to jump from one major city to another. Now I am completely free and I can finally get a taste of the real Asia. This taste turned out to be very sweet.

Rzeczywistość zaczynała do mnie docierać. Jestem pośrodku Laosu, pośrodku Azji i mam swój własny motocykl. Mogę pojechać, gdzie chcę. Czas autokarów się skończył, nie muszę już skakać z jednego głownego miasta do drugiego. Teraz jestem całkowicie wolny i mogę wreszcie posmakować prawdziwej Azji. Ten smak okazał się bardzo słodki.

I spent the next three days exploring the gorgeous countryside around Luang Prabang. Ollie was riding a large motocross bike which with ease climbed hills, drove on sand and mud as well as off-road. My bike was heavy and less swift and less powerful than his. But it was important that I learn to navigate terrain like this. Ollie explained that roads in Laos can be quite treacherous and I’ll need to feel comfortable in all kinds of conditions. He was right, of course.

Przez następne trzy dni zwiedzałem piękne okolice Luang Prabang. Ollie prowadził duży motocykl motocrossowy, który z łatwością wjeżdżał na wzniesienia, jechał po piasku i błocie, a także poza drogą. Mój motocykl był cięższy i mniej zwinny i słąbszy niż jego. Istotne było dla mnie nauczenie się poruszania się po takim terenie. Ollie wyjaśnił, że drogi w Laosie mogą być bardzo zdradliwe, i muszę czuć się komfortowo we wszystkich warunkach. Oczywiście miał rację.

After three days of riding together, Ollie announced that I am still crazy, but now there’s a slightly lesser chance of me dying in an accident. He took me to the only Vietnamese mechanic he knew (Michelle was from Hanoi) who checked my bike thoroughly, changed the bearings, tightened the brakes and prepared it for the trip. Afterwards, Olivier took me to the equipment store and helped me choose a helmet, pads, gloves and several other necessary items.

Po trzech dniach wspólnej jazdy Ollie oznajmił, że wciąż jestem świrnięty, ale że może teraz szanse, że zginę w wypadku są lekko mniejsze. Pojechał ze mną do jedynego Wietnamskiego mechanika jakiego znał (Michelle była z Hanoi), który sprawdził ją jeszcze dokładnie, wymienił łożyska, dokręcił hamulce i przygotował na trasę. Po tym Olivier zabrał mnie do sklepu ze sprzętem i pomógł wybrać kask, ochraniacze, rękawiczki i kilka innych niezbędnych rzeczy. 

The next day I had plans with an Australian guy, who I had met in my hostel, that we would embark together on a 7-hour journey to Vang Vieng. This was going to be my first official adventure as a real traveler.

Następnego dnia byłem umówiony z Australijczykiem, któego w między czasie poznałem w moim hostelu, że razem wyruszymy w 7-godzinną trasę do Vang Vieng. To miała być moja pierwsza oficjalna przygoda jako prawdziwego podróżnika. 

Of course, it was unforgettable. Of course, I had an accident. Of course, we got lost and of course, Michelle broke down and had to be resuscitated. But that’s a story for another time 🙂

Oczywiście była niezapomniana. Oczywiście miałem wypadek. Oczywiście zgubiliśmy się i oczywiście Michelle się zepsuła i trzeba ją było reanimować. Ale to już historia na inny raz 🙂

5 2 votes
Article Rating

Podziel się z innymi!

Ucz się angielskiego po swojemu.

Rozmawiaj z każdym bez problemu.

Prosty system nauki i używania języka angielskiego dla tych, którzy mają mało czasu.

Read more:

Uczysz się języka angielskiego od lat, mniej więcej rozumiesz tekst czytany lub jak ktoś coś do ciebie mówi, ale mówienie samemu? No z tym już jest problem. Dlaczego tak jest?

Jak osiągnąć idealne życie? W tym artykule pokażę Ci inny samorozwój. Myślę, że ten koncept Ci się bardzo spodoba.

Moja historia pracy nad brytyjskim akcentem oraz nieoczekiwanej prawdy, którą odkryłem po dojściu do celu.